sobota, 26 marca 2011

Przedni napęd. Historia.

Wiktor Bednarek
 Francuzów możemy posądzać o jedzenie bagietek, wieże Eiffla i przedni napęd, Czy to prawda? Czy jednak popularne stwierdzenie jest prostym do obalenia mitem?
Auto Świat przy opisie Citroena Traction Avant mówi, że to pierwsze auto FWD wytwarzane na masową skalę. Ale czy na pewno?
Cała historia rozgrywa się w latach 30. 3 lata przed premierą Citroena, na targach w Berlinie pokazano DKW F1. To on był pierwszym samochodem z napędem na przednią oś, który wszedł do produkcji. Koniec lat 20 przyniósł kryzys. W 1928 roku Joergen Skafte Rasmussen kupił udziały w Audi (trudno ustalić czy to było Audi czy jeszcze Auto Union). Żeby przeżyć kryzys potrzebny był samochód tani, miejski, wygodny w prowadzeniu. W niecałe dwa miesiące z projektu powstały pierwsze wersje testowe, było to pod koniec 1930 roku. W lutym 1931 DKW F1 zaprezentowano na salonie w Berlinie. Napędzał go silnik o pojemności 500 cm3, który wcześniej był używany do napędzania motocykli. Do 1942 powstało 270 tysięcy egzemplarzy.     
Francuzi zaprezentowali Traction Avanta w 1934 roku w Paryżu. Prócz          przedniego napędu posiadał też niezależne zawieszenie kół pomysłu                Ferdynanda Porsche i hamulce hydrauliczne. Model z salonu miał silnik o pojemności 1.3 litra i moc 32 KM. Projekt karoserii nie był rysowany, został ulepiony z gliny. Kolejne modele dostały wiele innych jednostek napędowych, łącznie z 6 cylindrową o pojemności 2.9 cm3. Do 1957 roku powstało 760 tysięcy Citroenów przednim napędzie.
Za oceanem przedni napęd „został odkryty” w samochodzie Cord 810. W roku 1935 powstawały już prototypy tego auta, w marcu 1936 dilerzy dostali pierwsze modele na sprzedaż. Niestety Amerykanie większą wagę przywiązują do wyglądu modelu niż do danych technicznych, więc mimo poszukiwań danych Corda nie znalazłem.
Mimo, że Niemcy wyprzedzili Francuzów to tych drugich posądzamy o wymyślenie przedniego napędu. Dzięki jednym i drugim możemy cieszyć się dzisiaj wielką popularnością tego sposobu przekazywania mocy silnika na koła. W obecnych czasach nawet tacy konserwatyści jak BMW mają zamiar zastosować przedni napęd w swoich autach.

Volskwagen Garbus

Wiktor BednarekHistoria sprowadza nas do Adolfa Hitlera i Ferdynanda Porsche. Władza niemiecka potrzebowała auta dla ludu, mieszczącego 4 osoby, bagaż, kosztującego do 1000 reichsmarek i oszczędnego. W 1935 roku powstał pierwszy prototyp auta. Mówi się, że Ferdynand zapożyczył wiele rozwiązań od swojego współpracownika Hansa Ledwinka i Tatry T97. Trudno powiedzieć czy odbył się kiedykolwiek o to proces. Jedni mówią tak, inni nie. Nie da się zaprzeczyć jednak, że to auto to początek marki Volkswagen czyli, w naszych czasach, jednego z największych koncernów motoryzacyjnych.
Powstało mnóstwo różnorodnych wersji – sportowa, która osiągała 140 km/h, wersję wojskową – jeep czy amfibię shwimmenwagen. Napędzały je czterocylindrowe boxery. Chłodziło powietrze. Ich właściciele często narzekają na wysokie spalanie. W 1978 roku zakończono produkcję Garbusa w Europie. Reszta egzemplarzy powstawała w Meksyku i Brazylii.
Gdy Garbus trafił do Polski był samochodem ekskluzywnym. Później, gdy do kraju trafiło więcej egzemplarzy stał się popularny. Do tej pory wiele osób używa ich jak zwykłe codzienne samochody. Istnieją też kluby, zjazdy i pasjonaci. Ale nie można się dziwić. Auto mocno wpłynęło na rozwój motoryzacji. I nadal budzi emocje. 21 529 464 egzemplarzy pomysłu Ferdynanda Porsche. Samochodu (jak na tamte czasy) bezawaryjnego, ładnego i taniego. Nawet jak ktoś go nie lubi musi przyznać – zapisało się w historii motoryzacji. Volkswagen reaktywował Garbusa jako New Beetle. Co, jak każde „ożywiane” auto popieramy!

czwartek, 24 marca 2011

Prawo jazdy - czy warto je robić od razu?

Ciężko żyć współcześnie nie posiadając prawa jazdy. Samochód stał się podstawowym środkiem przewożenia Polaków jak i reszty globu. Przede wszystkim jest to widzialne w dużych aglomeracjach, jak nasz Lublin. Wskutek tego odbycie kursu nauki jazdy okazuje się najistotniejszą czynnością, którą należy zrobić po osiągnięciu ustawowego wieku. Nie wskazane jest tej czynności odkładać, bo z roku na rok sprawdzian na prawo jazdy okazuje się coraz bardziej mozolny i coraz więcej kandydatów ma z kłopoty ze zdaniem. Zdobycie prawa jazdy jest niezwykle czasochłonne. Zanim będzie możliwe przystąpienie do testu, wszystkich czeka długa nauka jazdy. Lublin całe szczęście okazuje się miejscem gdzie znajduje się dużo świetnych ośrodków szkolenia kierowców, przeto aspirant na kierowcę posiada wielce znaczne możliwości doboru. Ciężko powiedzieć, która z placówek jest optymalna.
W teorii każda powinna uczyć do testu w ten sam sposób. Natomiast praktycznie niezwykle dużo zależy od instruktora na jakiego trafimy. Gdy się stara i chce nas jak najlepiej nauczyć jeździć to niechybnie zaliczymy sprawdzian bezproblemowo. Natomiast bywa też tak, że dydaktyk nie przykłada dużej wagi do ucznia i miast go wspierać, jedynie go niepotrzebnie stresuje. Nadzwyczaj istotne jest także w sporym mieście, by zamówić dodatkowe jazdy doszkalające, gdyż najczęściej liczba godzin w pierwotnym kursie jest niedostateczna by skutecznie przyzwyczaić się do samochodu i bez stresu iść na sprawdzian na prawo jazdy. Lublin zalicza się właśnie do tych miast, w jakich aby bez ryzyka jeździć po zatłoczonych skrzyżowaniach, należy posiadać sporo wprawy.
Reasumując, należałoby wtrącić, że bez względu na jaki OSK się zdecydujemy, wypada mieć na pamięci, że uczą tam głównie tego jak zaliczyć egzamin. Autentycznej jazdy autem człowiek uczy się dopiero we własnym samochodzie. W związku z tym nie wolno przyjmować, że jeżeli zaliczyłem egzamin to znaczy, że już jestem solidnym kierowcą.

Audi A6 czyli ...

Audi A6 czyli nowe oblicze Limuzyn w klasie business?

Podczas poznańskich targów samochodowych Moto Show Audi zaprezentuje nowe oblicze limuzyn w klasie business, jest to Audi A6, ta duża limuzyna została wyposażona wiele systemów multimedialnych  oraz systemów wspierających kierowców i oraz w lekką karoserię i sportowe zawieszenie.

Nowe paliwa w zasięgu ręki

Ekologia, napędy hybrydowe i paliwa alternatywne są w ostatnich miesiącach modnym tematem. Dyskutuje się jednak na wysokim poziomie abstrakcji, a przecież paliwa alternatywne, nowe paliwa, są już na wyciągnięcie ręki.

wtorek, 22 marca 2011

Kierowcy Formuły 1 grożą strajkiem

Kierowcy Formuły 1 grożą strajkiem
Kierowcy Formuły 1 grożą strajkiem Fot. Lee Jin-man / AP
Nowości wprowadzane do Formuły 1 mogą być zagrożeniem dla kierowców. Tak uważa Nick Heidfeld, który zastąpił Roberta Kubicę w zespole Lotus Renault.

Doskonale przebiega rehabilitacja Roberta Kubicy

Robert Kubica
Robert Kubica / Newspix
Choć rehabilitacja Roberta Kubicy przebiega doskonale, to lekarze wolą nie zapeszać. Wolą nie wypowiadać się, czy Polak odzyska pełną władzę w dłoni, co pozwoli mu chwycić kierownicę bolidu i panować nad nią.